poniedziałek, 16 lipca 2012

To byly cudowne 2 tygodnie :( Mamy mase zdjec, mnostwo filmikow, ciąg nieprzespanych nocy i imprez, nowych znajomych, jednak najwiecej cudownie spedzonych chwil i wspomnien. W końcu nie wazne gdzie, wazne z kim :) W tym przypadku zdało sie to idealnie. Pogoda nam dopisala z wyłączeniem może 3 dni. Już mega tęsknie za tymi ludźmi i tym miejscem, bo tu gdzie jestem aktualnie, nie ma go dla mnie. Koncert Eltona Johna bardzo sympatyczny... haha... nigdy więcej nie pójde też w środku nocy do kina na horror, o nie nie! Pozdrawiam również panów strażaków którzy na nas trąbili. No i gdzie jest ta głupia droga na basen, która z dnia na dzien robiła się coraz krótsza? ehhhhh brakujeee mi tego! ale 15 sierpnia robimy powtórkę i hope so, także jeszcze miesiąc! Z całego serduszka dziękuje wszystkim którzy przyczynili się do tego, że ten czas spędzony tam był tak idealny, oczywiście musze wyróżnić najwspanialszą na świecie osóbke Patrycje, bez której by to nie miało miejsca <3
Wczorajszy dzień był taki troszke smutny, szybko przemiescilam sie z Łodzi do Warszawy bo od 11.05 a o 13 byłam juz w wwa, 13.45 odjezdzalam do Lublina i o godzinie 16 byłam w domu. Reszte dnia spędziłam ze znajomymi i chodząc po Lublinie. Teraz pozostaje mi zrobić pranie i sie pakować bo jutro wyjeżdżam.
Hm zastanawiam sie czy wrzucić tu filmik z tych ostatnich 2 tygodni... zobaczymy.
tymczasem polecam wszystkim ten kawałek: can't hold us













2 komentarze:

  1. hahahahah, najlepsze 2 tyg :D dobrze, że się widzimy za miesiąc bo chyba nie wytrzymam do następnych wakacji : (

    -anonim

    OdpowiedzUsuń
  2. całe szczęście! gorzej będzie później :(

    OdpowiedzUsuń