piątek, 31 sierpnia 2012
Gdańsk
To był jeden z najwspanialszych tygodni (1,5) w całym moim życiu. Bardzo dziękuje Marcinowi, że mnie tam zabrał! W środę w nocy wróciłam do rzeczywistości i stresu związanego ze szkołą, damn.Właśnie najwyższa pora coś zrobić w jej sprawie.. ale chyba nie tylko mi sie nie chce. Tak więc wrzucam pare zdjęć z wyjazdu
sobota, 18 sierpnia 2012
Odczuwam lekkie zmęczenie. Mimo że dzisiejszy dzień był dniem izolacji od społeczeństwa, podobał mi się. 'Bezludna wyspa' jest teraz chyba jednym z moich ulubionych miejsc. Miło wrócić do dawnych czasów i wiedzieć, że wspomnienia jednak są zachowane u dwóch stron. Szczerze mówiąc cofnęłabym się do wieczornych zabaw w chowanego albo grania w baseball..kurde to był jednak klimat. Oczywiście nie narzekam na te wakacje, bo są jednymi z najlepszych w moim życiu, aczkolwiek boli mnie fakt, że ide moją ulicą i już nie widze dzieci bawiących się tak, jak my potrafiliśmy kiedyś... To trochę smutne. Polecam wszystkim bardzo film 'august rush' mnie osobiście złapał za serducho strasznie. Może to wina tego, że lubie takie filmy :) mike posner - falling
![]() |
| a gdzie moje 20€ za wygrane mecze ja sie pytam? |
piątek, 17 sierpnia 2012
Nie ma to jak dwudniowie prawie zupełne izolowanie się od ludzi i oglądanie dramatów, omnomnom, potrzebowałam tego! Ale teraz czas to jakoś zastopować, tak tak wyciągnęli mnie z domu, udało im się - czyt. jade zobaczyć co to za całe jaggielońskie gówno na starówce hieeeeee. No już tylko 2 dni. Oby tak dalej to już zaraz będzie przede mną stał Wojtan i będziemy czekać na pociąg do Gdańska hell yeah
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









